Terror lodowej pustyni

Dbałość o gospodarkę i pokonywanie barier w drodze do rozwoju gospodarczego to rzecz chwalebna. Proces ten cały czas trwa, liczy się każdy czynnik.

Dbałość o gospodarkę i pokonywanie barier w drodze do rozwoju gospodarczego to rzecz chwalebna. Proces ten cały czas trwa, liczy się każdy czynnik. Chociażby wycena transportu, która stanowi składową ostatecznego kosztu produktu, dostępnego na sklepowej półce. W myśli tej chodzi właśnie o koszt. Czy słusznym jest to, że postęp, wzrost dostępności dóbr jest ludzkie życie lub udręka? Historia zna wiele takich przypadków.

Mało znanym przykładem, oraz pasjonującą historią jest odkrycie tak zwanego Przejścia Północno – Zachodniego. To – morska droga z Europy do wschodniej Azji, prowadząca drogami wodnymi wewnątrz Archipelagu Arktycznego. Istnienie tego szlaku zostało teoretycznie udowodnione przez angielskich geografów w końcu XV wieku.

Przejściem nieprzypadkowo zaczęli interesować się właśnie Anglicy. Oni bowiem stanowili samą czołówkę państw, które nie tylko prowadziły odkrycia geograficzne i zakładały europejskie kolonie, ale zaczęły również eksploatować poszerzającą się znajomość geografii w Europie.

Wycena transportu towarów jakie importowano do Europy z kolonii wykazała, że odkrycie drogi morskiej przez archipelag w północnej części Ameryki Północnej byłoby niezwykle korzystne dla handlu i żeglugi.

Wielu podróżników, zaczynając od Johna Cabota podejmowało próby przepłynięcia przez przejście, jednak najbardziej dramatyczną próbą, okazała się być wyprawa tzw. Ekspedycja Frankllina w 1845 r. Brytyjska ekspedycja badawcza do Arktyki opuściła Anglię w 1845 roku na dwóch okrętach, HMS „Erebus” i HMS „Terror”. Franklin był oficerem Royal Navy i doświadczonym badaczem, który służył w trzech poprzednich wyprawach arktycznych. Była to czwarta i ostatnia ekspedycja, która miała za zadanie pokonanie ostatniej, nieprzebytej części Przejścia Północno-Zachodniego. W trakcie wyprawy oba okręty utknęły w lodzie w okolicach Cieśniny Wiktorii, w kanadyjskiej Arktyce. Wszyscy członkowie wyprawy, 129 osób, w tym Franklin, zaginęli. Okoliczności tej katastrofy oraz śmierci uczestników wyprawy przez lata pozostawały tajemnicą. W 1854 roku podróżnik John Rae, podczas prac badawczych w pobliżu kanadyjskiego wybrzeża uzyskał od ludności tubylczej przedmioty należące do członków wyprawy i opowieści o ich losie. Następnie w 1859 roku odnaleziono notatkę, pozostawioną na Wyspie Króla Williama, zawierającą szczegółowe informacje na temat wyprawy. Poszukiwania zaginionych i ich śladów trwały dalej przez większą część drugiej połowy XIX wieku.

Tajemnicę, po wielu próbach od tamtego czasu rozwiała seria badań grobów, ciał i innych dowodów pozostawionych przez ludzi Franklina, jakie w 1981 roku przeprowadziła grupa naukowców pod przewodnictwem profesora Owena Beattie.

Zebranie wszystkich badań sugeruje, że przyczyną śmierci śmiałków była hipotermia, głód, choroby zatrucie bądź niedobór mikroelementów, wraz z długotrwałym działaniem niesprzyjających warunków środowiska, przy braku odpowiedniego wyekwipowania. Nie wszyscy członkowie wyprawy umarli szybko. Ślady nacięć na kościach ludzkich znalezionych na Wyspie Króla Williama są postrzegane jako oznaki ludożerstwa wśród głodujących. Dodatkowo, zatrucie ołowiem pochodzącym z zakonserwowanej żywności spowodowało schorzenia zarówno fizyczne jak i powodujące zmiany w psychice i w konsekwencji, w zachowaniu.

Ekspedycja naukowa zakończyła się zgubą wszystkich jej członków, jednak strategiczna inicjatywa, której częścią stał się dramat załogi Erebusa i Terroru nie przyniosła efektów. Przejście Północno-Zachodnie nie nabrało ekonomicznego znaczenia, przypuszczalnie z powodu jego okresowej żeglowności, co oznacza, że nie jest ono dostępne przez cały rok.

Nie zmienia się jednak rachunek ekonomiczny. Wycena transportu, wartość samego towaru nadal wskazuje, że żegluga przez przejście byłaby opłacalna. Do tego świat się zmienia, w wyniku narastającego efektu cieplarnianego i cofania się lodów na Oceanie Arktycznym, szlak ten może się ożywić. W porównaniu do trasy przez Kanał Sueski, Przejściem Północno-Zachodnim można skrócić drogę z Europy na Daleki Wschód o 4000 km. W związku z tym, zaczyna się wątek polityczny. Kanada utrzymuje, że leży ono wewnątrz kanadyjskich wód terytorialnych, lecz Stany Zjednoczone nie respektują tej deklaracji. Konflikt narasta od lat osiemdziesiątych i doczekał się kilku incydentów z udziałem jednostek amerykańskich. Kwestie polityczno – terytorialne do dzisiejszego dnia czekają na rozwiązanie.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*



*